Bieganie i czytanie kluczem do sukcesu Willa Smitha.

Will Smith na jednej z gali wręczenia nagród powiedział, że kluczem do sukcesu w życiu jest bieganie i czytanie.
 
Co aktor miał na myśli i co możesz z tej wypowiedzi wziąć dla siebie?
 

Bieganie jest metaforą wychodzenia z własnej strefy komfortu.

W strefie komfortu jest miło, przyjemnie i bez bólu.
Każdy maratończyk potwierdzi, że największym problemem na trasie maratonu jest dialog wewnętrzny.
Sposób, w jaki siebie „przekona”, że warto przebiec kolejny kilometr, decyduje o jego sukcesie lub porażce.

 

Zawodnik toczy wewnętrzną walkę z samym sobą.

 

Umysł co chwilę wysyła sygnały o zaprzestaniu niekomfortowego działania.
Najczęściej, nie mają one nic wspólnego z wydolnością organizmu.
Ludzie, którym udaje się pokonać ten wewnętrzny opór są zdumieni swoimi możliwościami.
 
Poszerzanie strefy komfortu stanowi o rozwoju w każdej dziedzinie życia.
 
Pomyśl o sytuacjach, umiejętnościach, wyzwaniach, które w przeszłości były dla ciebie trudne lub niekomfortowe.
Może to było wystąpienie przed grupą osób, spotkanie z nową dziewczyną, nauka jazdy samochodem, nauka nowej umiejętności w twojej dyscyplinie, trening z nową drużyną w wyższej lidze?
 
Przypomnij sobie, jak z czasem ta umiejętność stawała się coraz bardziej naturalna i wymagała coraz mniejszej energii psychicznej. Zwróć uwagę, kiedy stała się nawykiem i zacząłeś robić ją w sposób automatyczny, bez świadomej kontroli.
W ten sposób poszerzyłeś swoją strefę komfortu, a więc rozwinąłeś nowe kompetencje.
 
Czołowi sportowcy świata trenują zupełnie inaczej niż sportowcy przeciętni.
 
Wspomniani maratończycy wiedzą, że jeśli „oszukają” własny umysł i nie dadzą się pokonać cichemu głosikowi w tle, ich szanse na sukces rosną.
Kończą wyścig, kiedy nogi przestają biec, a nie kiedy umysł podpowiada „Wystarczy już. I tak jest nieźle”.
 
Wiem z opowieści maratończyków, że bardzo często zdarza im się dobiec do mety, mimo iż od 20 kilometra słyszą ten głos ( maraton ma 42 kilometry). To potwierdza, jak niesamowity potencjał drzemie w człowieku, który ma odwagę wyjść naprzeciw własnym ograniczeniom.
 

Czytanie to metafora ciągłej nauki.

 
Czytanie, czyli ciągła nauka od ludzi, którzy żyli przed nami, pozwala nam uczyć się na ich błędach i doświadczeniu.
 
Na przykład, jeżeli masz problem z motywacją lub koncentracją to nie musisz zastanawiać się, co mogłoby ci pomóc poprawić te obszary, lecz szukasz książek autorów, którzy poświęcili całe swoje życie na zbadanie tej jednej konkretnej dziedziny.
 
Przetestowali swoje metody na tysiącach ludzi i wiedzą, że ich techniki są skuteczne na większości z nich.
 
Twoim zadaniem jest dotarcie do tej wiedzy, zastosowanie jej na sobie i obserwowanie co działa, a co nie.
 
W dzisiejszych czasach, dostęp do informacji jest tak potężny, że jest wręcz grzechem niekorzystanie z niej.
Jeśli zraziłeś się do czytania książek z powodu szkolnych lektur, daj im jeszcze jedną szansę.
Pomyśl o czymś, co naprawdę mogłoby cię zainteresować i poszukaj książki na ten temat.
 
Zastanów się jaka wiedza sprawiłaby, że stałbyś się ciut lepszy w tym co robisz lub chciałbyś robić w życiu.
 
Ucząc się od innych, zaoszczędzisz czas i unikniesz bolesnych błędów.
 
Pamiętaj,
Bieganie i czytanie.
 
Dwie rzeczy, które robią wielką różnicę.
 
P.S. Czytasz mnie regularnie? Udostępnij proszę, aby pomóc rozwijać tego bloga.