Jak zagrywać regularnie jak Juantorena?

Twój zespół przegrywa 23-24, a Ty idziesz na zagrywkę, która ewidentnie ci tego dnia nie siedzi.

Jeśli grasz w siatkówkę (i nie jesteś libero:)) znasz to uczucie doskonale. Ewidentnie jesteś wtedy pod presją.

Wielu zawodników jej nie wytrzymuje.

Co robić, aby w każdych okolicznościach zagrywać pewnie i dokładnie tam gdzie chcesz?

Poznaj 5 podstawowych zasad.

1. Przygotuj rutynę zachowań

Siatkówka jest wyjątkową dyscypliną. Czas gry w stosunku do czasu przestoju jest zupełnie inny niż np. w piłce nożnej, ręcznej czy koszykówce. Rodzi to następujące konsekwencje: Zawodnik w większym stopniu oddaje się rozmyślaniom w przerwach niż samej grze.

Zagrywką jest jedynym elementem, który zależy wyłącznie od Ciebie. Za każdym razem masz dokładnie 8 sekund od gwizdka sędziego, żeby ją wykonać na swój sposób.

Liczy się tylko twój podrzut, nabieg, wyskok i uderzenie piłki.

Z tego wzgledu jest wiele możliwości wzmocnienia jej regularności poprzez wypracowanie określonych, automatycznych reakcji.

Jednym z nich jest rutyna przed jej wykonaniem.

Za każdym razem, czy to na treningu czy na meczu rób dokładnie to samo. Podążaj do zagrywku w podobny sposób, podobnie odbijaj piłkę za linią końcową, wykonuj sekwencje podobnych ruchów.

Twój mózg wzmacnia tym samym określony wzorzec serwisu i ułatwiasz mu do niego dostęp.

2. Stosuj długie wydechy

Idąc na zagrywkę w stresujących momencie, usztywniamy się.

Spłycamy oddech, napinamy mięśnie i ewolucyjnie przygotowujemy się do walki lub ucieczki. To nie są warunki sprzyjające serwisowi.

To na czym Tobie powinno zależeć to luz, elastyczność i spokój.

Osiągniesz to dzięki wydłużonemu wydechowi.

Bierz normalny wdech i dwa razy dłuższy wydech.

Spróbuj do momentu zagrywki wykonać 3-5 sekwencji.  Wypuszczając powietrze staraj się odczuwać jak mięśnie w twoich rękach rozluźniają się.  Próbuj odczuć jakby powietrze przepływało od twojej klatki piersiowej, wzdłuż rąk i wychodziło palcami u dłoni.

3. Stwórz wspierające zdania tzw.afirmacje

Jak już pisałem na początku, siatkówka poprzez swoje przerwy stwarza dużo okazji do rozmyślań. Najgorsze co możesz zrobić na zagrywce lub bezpośrednio przed nią to wątpić w to, że skutecznie zaserwujesz lub myśleć tylko o tym, żeby nie dać plamy.

Zdecydowanie częściej popsujesz zagrywkę, chcąc jej nie popsuć niż myśląc o tym,  jak ją zaserwować.

To taki paradoks, jednak jest  łatwy do wyjaśnienia: Chcąc nie popsuć zagrywki używamy dla mózgu wzorca ruchu, którego dobrze nie zna ( na treningach nie ćwiczymy „niepsucia” zagrywek tylko zagrywamy w określony sposób lub określone miejsce). Dokładając do tego stres i napięcie mięśni – nieszczęście gotowe.

To co warto zrobić, to przygotować konkretnie zdania, które wypowiadasz sobie za każdym razem bezpośrednio przed zagrywką.

Dzięki nim nie będzie miejsca na negatywne myśli, bo nie da się myśleć o dwóch rzeczach jednocześnie.

Takie zdania mogą być śmieszne, motywujące lub instruujace. To bez znaczenia. Liczy się to, żeby nie było czasu na wybieganie myślami w przeszłość lub przyszłość np.  o poprzednich błędach lub wyobrażanie sobie co będzie jeśli popsujesz.

Ja stosuję sekwencję kilku oddechów, spojrzenia na boisko i zdanie: „Luz w dupie. Dobry podrzut” 🙂

4. Wizualizuj idealne wykonanie

Odkryto, że wizualizacja konkretnej umiejętności uruchamia w mózgu te same obszary co podczas rzeczywistego wykonania. To oznacza, że możesz ćwiczyć schemat, który sobie wypracujesz nie tylko na hali sportowej.

Wizualizuj siebie w pierwszej osobie ( tak jakbyś patrzył własnymi oczami, a nie na filmie) na hali na której będziesz grał i używaj do tego wszystkich zmysłów: wzroku, dźwięku piłki, zapachu hali, odczuć w ciele.

Jak wizualizować dowiesz się z darmowego poradnika : 7 sekretów skutecznej wizualizacji do pobrania stąd: http://treningmentalny.pl/darmowe-poradniki/

5. Przećwicz możliwy scenariusz zdarzeń

Trening jest świetną okazją do tego, aby przećwiczyć sytuacje, które mogą się zdarzyć na meczu. Zagrywka w końcówce jest jedną z nich.

Wyobrażaj sobie (lub poproś trenera o tablicę z punktami), że idziesz na zagrywkę przy piłce meczowej. Koledzy mogą cię też „wspomóc” gwizdami i buczeniem, żeby jeszcze lepiej przygotować cię do stresującego momentu.

Kiedy taka chwila nadejdzie w meczu, jest duża szansa, że będziesz dokładnie wiedział co robić.

Podsumowując,

Zagrywka to element gry w siatkówkę bardzo mocny osadzony w sferze mentalnej.

Nie ma nic gorszego jak bycie królem serwisu  tylko na treningach.

Psychologia sportu daje siatkarzom narzędzia, dzięki którym mogą zwiększyć skuteczność swoich zagrywek nawet o kilkadziesiąt procent.

Wprowadź zaprezentowane 5 punktów do swojej gry, a poczujesz różnicę.

Na pewno przyda Ci się DARMOWY PORADNIK z 25 sposobami na przyśpieszenie twojej kariery do ściągnięcia tutaj:  http://treningmentalny.pl/poradnik/

 

P.S. Udostępnij proszę ten artykuł, jeśli uważasz że jest wartościowy.

A na deser Osmany Juantorena nie tylko na zagrywce: